It's not everything colorful in blogging space

Jestem w blogosferze już 2 lata i zdążyłam do tego czasu sobie wyrobić kilka opinii na temat konkretnych sytuacji.
Myślę, że osoby, które są czytelnikami, ale nie mają swojego bloga mogą nie mieć pojęcia o niektórych z nich, ale to nie powinno należeć do dziwnych zdarzeń.
 Reszta powinna wiedzieć o co chodzi i o czym piszę, bo myślę, że na 90% się z tym spotkali.
Zatem co mnie tak irytuje w blogerach?


1. Hej! Po raz kolejny wracam po tych 3 miesiącach!
Rozumiem, że czasem potrzebuje się przerwy od bloga, aby zebrać myśli lub zwyczajnie odpocząć.
Możliwe, że nie mamy tez dużo czasu przez szkołę czy inne obowiązki. Ale dla czytającego to dziwne uczucie, kiedy widzi, że powtarza się już kolejny post na konkretnym blogu z przeprosinami za długa nieobecność i oczywiście z zapewnieniem, że to więcej się nie powtórzy.


2. Zaobserwuj mojego bloga lub kliknij link z ubraniem, a ja może z łaski odwiedzę twojego
Tak, spotkałam się z czymś takim. Może nie napisanym w taki sposób, ale cel był jak wyżej.
W ogóle tego nie rozumiem, bo na przykład ja odwiedzam prawie każdego bloga w komentarzu pod moim postem ( to nie reklama, ale po prostu tak jest). A dlaczego PRAWIE każdego? Bo nie mam ochoty odwdzięczać się za komentarz komuś kto napisał "świetne zdjęcia" i widać, że nie natrudził się, aby ogarnąć o czym był właściwie mój post.


3. Śliczne zdjęcia, fajny post, zapraszam do mnie
I właśnie tym miłym akcentem przechodzę do tego, z czym z pewnością każdy bloger się spotkał. Typowi promujący swoje miejsce w internecie za wszelką cenę robiąc frajera z innych. Trochę słabo, jak ktoś poświęca duzo czasu i siły, żeby napisać coś mądrego, a ktoś to zlewa.
Przynajmniej jedno zdanie w komentarzu na temat tekstu by wystarczyło.

4. Obs za obs?
Chyba nie potrafiłabym o tym nie wspomnieć. Obs/obs, czyli jak zdobyć czytelników za wszelką cenę.  Nie ważne, czy prawdziwych, ważne, że ta liczba podniesie się w górę.


5. Już lipiec- back to school, listopad- christmas tag
Mam na myśli osoby rozpoczynające serie za szybko. Dwa lata temu pamiętam, jak jakaś dziewczyna dodała świąteczny post w Święto Zmarłych. Myślę, że powinniśmy zostac przy tym, co jest i żyć chwilą, a na wszystko nadejdzie odpowiednia pora. Takie zbyt wczesne posty czyta się jednak  z niesmakiem.


6. Życie współpracami
I tutaj nie chcę pisać o wszystkich osobach, jakie dostały propozycję takiej współpracy, bo to nic złego. Ale mowa o tych, którzy tworzą swojego bloga tylko dla  kilku darmowych rzeczy. Dla mnie blog to pasja, odskocznia od wszystkiego i trudno jest mi nawet sobie wyobrazić prowadzenie czegoś takiego jedynie dla pożytku. Co to za blog wyłącznie z postami z ubraniami i proszeniem o klikanie w linki?


7. I really like your blog! Your posts are really dope, follow each other ?
Jak się już przyczepić to do wszystkich, prawda? Zagraniczni blogerzy, którzy nie znają j.polskiego i myślę, że nie są w stanie zrozumieć ani jednego zdania. Ale jednak uwielbiają moje posty :)



8. Napiszę o.... wszystkim!
Kiedy komuś się już kończą pomysły na konkretne posty przychodzi czas na taki mix. Ciężko się czasem połapać. Jeżeli decydujemy się pisać o jednym, to niech to będzie już to. Wchodzę na już kolejnego bloga, super tytuł, robi się intrygująco, musi być ciekawy temat, a nagle?  Od śniadania i rozmowy z papugami do upadku na rowerze i jedzenia bitej śmietany. (?)




To chyba już wszystkie sytuacje, z którymi spotykałam się na bloggerze i są dla mnie drażniące.
A Wy tez się spotkaliście z takimi, a może jeszcze z czymś innym?
Chętnie poczytam Wasze komentarze na ten temat, do następnego :)



















28 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą. :) Jeśli chodzi o punkt trzeci, to zawsze takie komentarze oznaczam jako spam. Od takich komentarzy jest tylko gorszy sam opis i link do bloga zostawiony pod postem, tym bardziej, gdy ktoś ma spamownik.
    Mnie ostatni punkt nie irytuje.
    Nie lubię jeszcze, gdy ktoś nie oddziela myśli i pisze wszystko jednym ciągiem. Nie muszę być zdjęcia pomiędzy akapitami, ale chociaż ta jedna pusta linijka. Inaczej ciężko się czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny przykład z ciągnącym się tekstem, zgadzam się!

      Usuń
  2. Nie lubię, gdy inne blogerki proszą o kliki, najczęściej takie usuwam. Ujęłaś chyba wszystkie typy blogerek, których nie lubie. Nmw czy wiesz, ale są grupy na fb dla blogerek i w jednej z nich, do której dołączyłam jest taki bajzel i praktycznie (prawie każdy) bloger wkleja link do bloga i tylko pytanie obs/obs zero innerj treści nie mają prawdziwych czytelników i takie coś nie irytuje.

    https://life-patuu.blogspot.com/2016/08/back-to-school-1-plecak-z-vansa.html#more

    OdpowiedzUsuń
  3. Równiez uważam, że obs za obs jest bezsensowne. Puste obserwacje. Reszta punktów równiez bardzo prawdziwa :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Obs za obs..to mnie akurat wkurzaj najbardziej..Albo blog tylko i wyłącznie dla kariery..Świetnie to wszystko ujęłaś..No i zdjęcia tagie magiczne ;)!
    http://missmecenaska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie tak, jestem w blogsferze krótko ale spotkałam się z wszystkimi przykładami. To irytujące gdy napisze się o czymś post, poświęci się kilka godzin z życia by tekst wyszedł super, doda się kilka zdjęć dla urozmaicenia, a komentarze to jedynie super zdjęcia, mój blog, obserwujemy? Posty to nie tylko zdjęcia dlatego moim zdaniem powinno również przeczytać kilka zdań z posta by napisać cos o tekście, ale dla niektórych najważniejsze jest tylko to aby zareklamowac swój blog. Te obs/obs również trochę denerwują bo to sztuczna liczba, tak samo jak kliki w linki, bo moim zdaniem to pisanie bloga dla współpracy. Nie ma w zasadzie nic złego w komentarzach gdy się dyskretnie poprosi o kliki i dodatkowo napisze komentarz odnośnie tekstu z postu, własne przemyślenia, ale gdy są to masowe komentarze typu "super zdjęcia, zaobserwuj mnie, kliknij w kliki" to.. Juz zenada .. Tak samo jest z za szybkimi seriami. O szkole w lipcu, to bardzo denerwuje, bo kto na początku wakacji myśli juz o nauce?

    BY-KAYLA-BLOG.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, co więcej po co w lipcu już myśleć o szkole, skoro to na prawdę początek wakacji.
      Właśnie niektórzy mają tupet prosić o te kliki, kompletnie się nawet nie odwołując do naszego postu. Dziękuję za dość obszerny komentarz :)

      Usuń
  6. Zagraniczni blogerzy... mnie też to bawi tym bardziej, że pewnie żaden z nich nie zadał sobie tyle trudu i nie włączył tłumacza znajdującego się na blogu XD

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhhh nareszcie ktoś dobrze to opisał! Dla mnie to wszystko jest mega irytujące, ponieważ uważam, że każdy czytelnik/bloger powinien szanować pracę blogera, który włożył kupę pracy w swój wpis. Na początku blogowania (może jakieś pierwsze 3 tygodnie) stosowałam metodę obs/obs. Teraz jest mi megaaa wstyd za to co wtedy robiłam i bardzo tego żałuję. Uważam, że świetnie napisałaś tego posta :*
    Zuzia For Style - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że zrezygnowałaś z obs/obs :)

      Usuń
  8. oo piąty punkt chyba najbardziej mnie wkurza :D mnie to zawsze zastanawia że niby ludzie nienawidzą szkoły i do niej wracać nie chcą, a jednak zaczynają serię back to school miesiąc przed lub w każdej notce piszą ile to jeszcze zostało do końca wolnego.. jakbym nie miała kalendarza i sama nie wiedziała ;)
    a siódmy punkt też mnie zawsze zastanawia, zwłascza że nie mam opcji tłumaczenia na inne języki :D
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Orginalność w tych czasach jest cięzką sprawą. Niestety wszystko brzydko mówiąć małupujemy.
    Fajnie wygladasz. Dobrze napisane.
    Pozdrawiam
    http://szanujwspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bloguje już 10 lat i najbardziej mnie wkurza tekst fajny blog wpadnij do mnie. i potem wchodze na bloga innych, a tam taki sam komentarz tej samej osoby. aghrwrrrrr jak można pisać coś takiego nie przeczytawszy NIC. ale są ludzi i parapety cóż:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa wiele razy to się mi zdarzyło.
      "Uwielbiam twojego bloga, interesujący post", po czym to samo w kolejnych 6 blogach :)

      Usuń
  11. Haha, ja już w listopadzie zaczynam pisać o świętach, bo je uwielbiam :) a nie po to żeby przyciągnąć czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj takk, obs za obs jets bardzo irytujące ;/
    Fajne zdjęcia! ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Obs za obs strasznie mnie irytują! Teraz na blogach jest mnóstwo "Back to school" - wszyscy piszą o tym samym ;/ Zamiast wymyślać coś nowego, prawie każdy kilka dni przed rozpoczęciem szkoły wrzuca posta o powrocie do szkoły. Aż nie ma się siły przeglądać blogi, bo wiesz, że na co drugim znajdziesz posta o tej samej tematyce ;/
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chociaż wczoraj komentując blogi zauważyłam, że serie BTS różnią się też trochę od siebie,. Blogerzy szukają coraz to innych ciekawszych postów z tej serii :)

      Usuń
  14. Tez spotkałam się niejeden raz z takimi sytuacjami jak wyżej ;) Najbardziej chyba irytuje ''świetny post, zapraszam do mnie"
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  15. mega sukienka, świetnie leży<3
    może wzajemna obs?Daj znać w komentarzu:* Buziole

    OdpowiedzUsuń
  16. Świąteczny post 1 listopada? no no, ktoś się rozpędził. Mnie też wkurzają podobne rzeczy, ale chyba najbardziej pseudo filozoficzne posty nastolatek, które piszą o ambicjach, tolerancji, marzeniach i innych pierdołach, które nie wpłyną na ludzi (zazwyczaj ok)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie także denerwują takie rzeczy
    http://treamicii.blogspot.com/2016/08/ostatni-tydzien.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem a zdążyłam już natknąć się na tego typu posty i komentarze. i r y t u j ą c e
    zapraszam :)
    http://floverxv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja widziałam wiele takich sytuacji, jest to bardzo wkurzające, ale najbardziej wkurza mnie że dosłownie co każdy post jest wishlista z ubraniami z chinskich stron....

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie tez zaczynaja wkurzac te wishlisty z ciuchami... ja ich wgl nie robie i nie zgadzam się na taka forme rozpoczecia współpracy.

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG - KLIIK
    NOWY FILM NA KANALE

    OdpowiedzUsuń
  21. Super pomysł na post, fajnie napisany :)
    Mam podobne zdanie. Szczególnie denerwuje mnie,gdy widać,że ktoś nie przeczytał wpisu. Skąd wiem? Bo pisze bloga z przyjaciółka i zawsze piszemy w liczbie mnogiej, a wiele osób komentuje jakby post był pisany przez jedną osobę. No i te komentarze od zagranicznych blogerów to hit :D
    Pozdrawiam! :)

    velas-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zebralas chyba wszystkie najbardziej irytujace zachowania :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam te sytuacje bardzo dobrze. Szkoda, że niektóry nie czytają naszych postów, a komentarz zostawiają tylko po to, by zareklamować swojego bloga. Ja staram się czytać każdy wpis pod którym chciałabym zostawić komentarz, bo inaczej to nie ma większego sensu.
    Haha nawet pod tym wpisem naczytałam się już komentarzy typu " fajny wpis, może wzajemna obserwacja" haha no nieźle kochani :D

    Co do mixów na blogach, hmm, jeden blog, nie musi być przypisany do jednego tematu, choć faktycznie czytałam już sporo wpisów na tematy dość mało interesujące, gdzie nawet tytuł był mało ciekawy, jednak jak to ja z ciekawości musiałam zobaczyć co znajduję się w takim wpisie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Just teen's thoughts , Blogger