Accept yourself

Accept yourself

Wiele osób narzeka na swój wygląd.
Codziennie stoi przed lustrem, niespokojnie poprawiając fryzurę i mówiąc "Dlaczego nie jestem ładna".
Uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest nałożenie mnóstwa makijażu.

Ale to nie jest dobry tok myślenia.
Jesteśmy.. jacy jesteśmy.
Wyglądamy.. jak wyglądamy.

Nic tego nie zmieni. Możemy jednak zmienić nasze podejście.
Zacznijmy siebie akceptować.
Patrzeć na nasze zalety, a nie tylko wady !

Wiele nastolatek ma problem z cerą, z pryszczami.
Makijaż to tylko zakrywa.
On nie leczy naszej skóry.
Każdy przechodzi przez okres dojrzewania i każdy miał z tym problem.
Więc akurat te pryszcze nie powinny robić Wam dużego problemu.

Drugi przykład to nie przepadanie za swoją figurą.
Miałam ten problem, bo uważałam, że jestem za chuda.
Ale uświadomiłam sobie, że taka jestem i nikt tego przecież nie zmieni.

Osoby z nadwagą mają trochę lepszą sytuację.
Zamiast narzekać lub się okaleczać mogą się zmienić.
Kilka ćwiczeń, trochę motywacji - i naprawdę są efekty.

Każdy jest ładny na swój sposób. Każda osoba to w sobie "to coś".
"Tym czymś" mogą być oczy, nos, uśmiech.
Zacznijmy zauważać te szczegóły !

Co nam przeszkadza w lepszej samoocenie? Krytyka innych.
To jest chyba największy problem.
Wydaje mi się, że osoby które w jakiś sposób próbują nas obrazić, chcą się tylko wyżyć.
Nikt przecież nie jest idealny. Nikt.

A czy Wy akceptujecie siebie?
Co myślicie o osobach, które ciągle na siebie narzekają?











We are changing

We are changing

Wow.. już ponad 100 obserwatorów. Jestem na prawdę wdzięczna. Pamiętam jak jeszcze kilka miesięcy temu zależało mi na niemal 10. To miłe uczucie, kiedy wiemy, że jednak ktoś czyta nasze myśli.
Powracając...

Jeżeli jesteście uczniami gimnazjum tak jak ja, to spróbujcie przypomnieć sobie Was w podstawówce.
Wasze zainteresowania, charakter, wygląd...
Zupełnie inne, prawda?
Cały czas się zmieniamy. Z dnia na dzień, z godziny na godzinę jesteśmy coraz starsi.
Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale tak jest.

Pamiętacie co było dla Was ważne w poprzedniej szkole? Jakiej muzyki słuchaliście? Co robiliście w wolnym czasie?

Myślę, że mój gust muzyczny zbytnio się nie zmienił. Podobają mi się piosenki, które słuchałam będąc młodsza. Wolny czas to było wychodzenie na korty, gra w siatkówkę, czy tenisa, zabawy, gra w gry planszowe.

Teraz w wolnym czasie albo spotykam się z koleżankami i idziemy na spacer lub sesje albo oglądam filmy, no ewentualnie czytam książki.

Śmiać mi się chce, bo wcześniej wszystko sobie inaczej wyobrażałam. Wszystko uznawałam za łatwe. Święta były bardziej magiczne niż teraz.  W tamtym czasie też nie zwracałam uwagi na moje hobby, Nie potrafiłam powiedzieć czym właściwie się interesuje. Nie byłam też sobą. Chciałam udawać kogoś innego, kogoś lepszego.

Myślę, że Wy również powinniście kiedyś się zastanowić nad Waszą przeszłością. To daje wiele do myślenia.

A co się w Was zmieniło?
Wasz charakter był lepszy w podstawówce, czy gimnazjum?
Jak spędzaliście czas wolny, gdy byliście młodsi?













Is this the time?

Is this the time?

Czytając kilka innych blogów zetknęłam się na posty o świętach. 
Dziewczyny robią już świąteczne zakupy, pieką pierniki, czekają na śnieg.
Ale nawet patrząc na reklamy... tam również jest świąteczny klimat.

Ale czy to wszystko nie jest za wcześnie?
Dopiero mamy listopad ! Cieszmy się, że nie ma jeszcze śniegu ( przynajmniej jeszcze u mnie), korzystajmy z tego, wyciągnijmy jeszcze rolki, czy rowery. Mimo wszystkiego to jeszcze jesień !

Ostatnio również wchodząc do sklepu zobaczyłam całą półkę wypełnioną bombkami !
Ja uważam, że to przesada. Nawet nie mamy jeszcze adwentu.

Rozumiem, że niektórzy wolą się wcześniej przygotować, ale połowa listopada to nie jest na to czas.
Pamiętam jak niedawno były jeszcze promocje zniczy na święto zmarłych.
Tydzień potem już czekoladowe mikołajki...

Kilka minut temu czytając telegazetę dowiedziałam się, że JUŻ DZISIAJ leci na Polsacie o 20.05 Kevin sam w domu ! Trochę jestem zła, bo wyobrażałam sobie, że będę oglądać tę komedie, w święta, przy choince i śniegu za oknem. Mam nadzieję, że w grudniu puszczą przynajmniej Kevina samego w Nowym Yorku.

Nie wiem, no ja jestem do tego sceptycznie nastawiona. Oczywiście uwielbiam święta i śnieg ale uważam, że na to jest za wcześnie. Wszystko ma swój czas.

A co Wy uważacie?
Podobają się Wam wczesne świąteczne reklamy?














Tolerance

Tolerance

Na samym początku chciałabym Wam podziękować na aktywność na moim blogu.
Z każdym postem widzę coraz więcej komentarzy i obserwujących, naprawdę bardzo mnie to cieszy.

Przechodząc do tematu dzisiejszej notki...
Co to jest tolerancja ?
Czy jest potrzebna?

Wydaję mi się, że dla niektórych osób to słowo może oznaczać co innego. Dla mnie tolerancja to szanowanie innych ludzi i ich upodobań. Jest to wyrozumiałość.

Możemy wyróżnić tolerancję w religii, w państwie, czy nawet stylu.
Czasem wydaję mi się, że ona pokazuje podejście innych.

Każdy powinien siebie szanować, nieważne kto kim jest i co robi. A nietolerowanie innych bo na przykład mają inne upodobania od nas jest dla mnie nie w porządku.

Ktoś kto chce być sobą jest poniżany. W sumie to nie jesteśmy zmuszeni to tolerancji, ale chodzi już o to zachowanie. Wytykanie kogoś palcem lub niemiłe komentarze.. straszne, co ? Czasem powinniśmy kilka myśli zostawić dla siebie.

A co jeżeli się okaże, że my kiedyś będziemy lubili coś, co inni nie lubią?  Role się odwrócą, Już tak fajnie nie będzie.

Podsumowując uważam, że powinniśmy traktować innych, tak jak chcemy, żeby nas traktowali.
Czasem niektóre komentarze nie są potrzebne.

Co o tym myślicie?
Czy Wy jesteście tolerancyjni ?











Lie

Lie

Często zastanawiałam się czy mówienie prawdy ma sens.
Przecież możemy kogoś okłamać i to przecież nie wyjdzie na jaw.


Ale to nie jest dobre myślenie! Mówienie kłamstw ma o wiele więcej minusów.
Znacie to uczucie - kłamać? To nie jest nic miłego. Czy nie lepiej powiedzieć prawdę i poczuć ulgę ?
Kłamstwo ma krótkie nogi. Nie da się tym żyć. Przynajmniej w moim przypadku. Większość moich kłamstw wyszła na jaw.

Lepiej usłyszeć najgorszą prawdę niż kłamstwo. Bo wiedząc prawdę, wiemy na czym stoimy ( tak, na ziemi hah). Ale nie ma sensu kłamać. Dlaczego mamy być nieuczciwi i nielojalni wobec innych. ? Czy oni na to zasługują ?

Jak byłam mniejsza kłamstwo to było moje drugie imię. Teraz już o wiele mniej kłamię ( tylko w wyjątkowych przypadkach), bo i tak kiedyś prawda się ujawni. Czasami musimy się zastanowić, dlaczego nie możemy powiedzieć prawdy. Boimy się? Nie ufamy innym?

Czy kłamstwo jest się w stanie wybaczyć? Wydaję mi się, że tak. Zależy na czym ono polega i czy to nie jest pierwsze od danej osoby. Niestety w tych gorszych przypadkach przez głupie powiedzenie innych wydarzeń, niż jakie były powoduje kłótnie, a nawet zerwanie przyjaźni. Więc czy jest warto ?

Czy spotykacie się z osobami, które często kłamią?
Jesteście w stanie wybaczyć kłamstwo?
















Things that make me sad

Things that make me sad

Hej :)
Na pewno znacie posty "Things that make me happy", teraz spróbuję zrobić na odwrót.
Napiszę co sprawia, że jestem smutna.

Możecie również posłuchać piosenki, która bardzo mi się spodobała. Teraz słucham jej codziennie. Tak jak tematyka dzisiejszego posta, piosenka jest smutna.

.

klasówki ✖ deszcz ✖ kłótnie ✖ smutne piosenki ✖ wypadki ✖ szkoła ✖ 
wspomnienia ✖ nienawiść ludzi ✖ zawiedzenie się na kimś ✖ zła ocena 
 zepsucie się słuchawek ✖ obrażanie innych ✖ ludzie, którzy udają innych ✖ łzy innych ✖ choroba ✖ zmęczenie ✖ dużo nauki ✖ brak czasu ✖ zapomnienie zazdrość
✖ późna jesień ✖ poniedziałki ✖ koniec weekendu 

Jest tego mniej niż w notce, gdzie pisałam o rzeczach, które mnie uszczęśliwiają, ale cóż.

A co sprawia, że Wy jesteście smutni ?
Podoba Wam się piosenka ?











Copyright © 2014 Just teen's thoughts , Blogger